Faktoring z regresem to rodzaj faktoringu, w którym faktor finansuje fakturę, ale może żądać od Ciebie zwrotu pieniędzy, gdy odbiorca nie zapłaci. Ranking faktoringu z regresem pomaga poznać tę konstrukcję od strony ryzyka, bo od niej zależą zarówno cena, jak i skutki dla płynności.
Co to jest faktoring z regresem i regres w faktoringu?
Faktoring z regresem, zwany też niepełnym, niewłaściwym albo zwrotnym, to usługa, w której faktor nie przejmuje ryzyka niewypłacalności odbiorcy. Regres oznacza prawo faktora do żądania zwrotu wypłaconych środków od Twojej firmy, jeśli odbiorca nie zapłaci. W literaturze opisuje się to tak, że przy braku spłaty wierzytelność wraca do faktoranta wraz z obowiązkiem zwrotu wypłaty.
Podstawą jest ogólna zasada cesji z Kodeksu cywilnego: zbywca odpowiada za istnienie wierzytelności, ale za wypłacalność dłużnika tylko wtedy, gdy wyraźnie to przyjął. W faktoringu z regresem ta odpowiedzialność wynika z umowy.
Jak czytać ranking faktoringu z regresem?
Ranking faktoringu z regresem to punkt odniesienia, a nie zastępstwo umowy. Okres regresu i sposób zwrotu nie wynikają ze stawki, więc zawsze czytaj te zapisy w umowie.
Kiedy faktor może skorzystać z regresu?
Faktor może skorzystać z regresu, gdy odbiorca nie zapłaci faktury w terminie wskazanym w umowie. Zwykle liczy się go od terminu płatności faktury, a umowa przewiduje okres, po którym należność uznaje się za zagrożoną.
Wtedy zgłasza się do Ciebie o zwrot zaliczki. Umowa określa sposób: wpłata na konto faktora, potrącenie z kolejnych wypłat albo odkupienie wierzytelności. Termin i tryb zwrotu to pierwsze zapisy, które warto sprawdzić. Różnice opisuje poradnik faktoring pełny a niepełny.
Dlaczego faktoring z regresem bywa tańszy?
Faktoring z regresem bywa tańszy, bo faktor nie ponosi ryzyka, że odbiorca nie zapłaci. To ryzyko zostaje u Ciebie, więc faktor nie wlicza jego ceny do prowizji.
Nie znaczy to, że jest to najpopularniejszy rodzaj. Według GUS na koniec 2025 r. w środkach zaangażowanych w faktoring krajowy faktoring z regresem miał mniejszy udział niż faktoring bez regresu, zarówno u banków komercyjnych, jak i u firm niebankowych. Niższa cena to więc kompromis: płacisz mniej, ale sam ponosisz ryzyko.
Jakie ryzyko zostaje po stronie firmy?
Po Twojej stronie zostaje ryzyko, że odbiorca zapłaci późno albo wcale, a faktor zażąda zwrotu w najmniej dogodnym momencie. Skutki odczujesz w płynności: środki, które już wydałeś, trzeba oddać.
Groźna jest zwłaszcza koncentracja sprzedaży u jednego odbiorcy: jego niewypłacalność może uruchomić zwroty z wielu faktur jednocześnie. W umowie nadal jest to przelew wierzytelności, ale w razie braku zapłaty działa to jak zobowiązanie do zwrotu.
Jak zabezpieczyć się przed skutkami regresu?
Najskuteczniej ograniczysz skutki regresu, jeśli sprzedajesz faktury sprawdzonym odbiorcom i nie uzależniasz firmy od jednego z nich. Pomagają trzy rzeczy: ubezpieczenie należności, limity na odbiorców i bieżący monitoring terminowości płatności.
Ubezpieczenie należności przenosi część ryzyka na ubezpieczyciela, limit ogranicza, ile sprzedasz jednej firmie, a monitoring pozwala wcześnie zauważyć opóźnienia. Warto też trzymać rezerwę gotówki na wypadek zwrotu. Jeśli nie chcesz ponosić tego ryzyka, rozważ ofertę z przejęciem ryzyka przez faktora. Faktoring bez regresu kosztuje zwykle więcej, ale w granicach umowy zwalnia Cię z tego zmartwienia.